Body wrapping tak czy nie?


Follow me on  I N S T A G R A M



Zanim zdecydowałam się zastosować body wrapping słyszałam wiele sprzecznych opini. Dziewczyny w internecie szaleją na punkcie folii spożywczej i zakładają ją do biegania, do ćwiczeń a także na noc, a kiedyś nawet sama Ania Rubik wspominała, że by to jej najszybszy sposób na odchudzanie, aczkolwiek później dodała, że nie było to zbyt rozsądne. Dziewczyny chcące zgubić szybko swoje kilogramy są na tak, lecz trenerzy personalni, czy ludzie zawodowo związani ze sportem są przeciwni i twierdzą, że jest to efekt chwilowy, gdyż chodzi tutaj przede wszystkim o odwodnienie poszczególnych partii ciała.


Czym jest body wrapping? 


Jest przede wszystkim zabiegiem wyszczuplającym, ujędrniającym i antycellulitowym. Jest podobno najbardziej skuteczną metodą na walkę ze skórką pomarańczową, a także pomaga w dosyć szybki i prosty sposób zgubić centymetry. We wszystkich przypadkach dochodzi do modelowania sywetki i wzrostu napięcia skóry. Ciało staje się jędrne, a skóra uzyskuje ładny koloryt, dodatkowym plusem jest detoksykacja organizmu. Zabiegowi możemy poddawać dowolną część ciała, a przy regularnym stosowaniu przynajmniej 10-15 powtórzeń 4 razy w tygodniu otrzymujemy spektakularny efekt. 
Body wrapping składa się z dwóch części, pierwsza polega na posmarowaniu się kremem antycellulitowym, a druga na zawinięciu ciała przezroczystą folią spożywczą. 


Powiem szczerze, że dawno dawno temu kiedy nie ćwiczyłam na siłowni, a chciałam być piękna i chuda wypróbowałam tę metodę, ale nie za bardzo na mnie zadziałała. Teraz kiedy ćwiczę systematycznie i codziennie dbam o swoją dietę i o swoje ciało zapragnęłam czegoś więcej. Nie chodziło mi tutaj o zrzucenie kilogramów, lecz o walkę z cellulitem. Niestety mam bardzo cienką skórę i mimo regularnych ćwiczeń na siłowni cellulit nie znikał. Szukałam  różnych sposobów jak ten z peelingiem z kawy, który uważam, że działa rewelacyjnie na skórę i daje szybki efekt , ale dziad nie zniknął do końca. 
Zainteresowałam się body wrappingiem dzięki mojej klientce, która opowiedziała mi o serii bardzo drogich zabiegów ujędrniających na które chodzi regularnie. Pokazywała mi zdjęcia przed i po, dotykałam jej skóry. Po cellulicie nie było śladu. Niestety seria takich zabiegów kosztowała fortunę, mimo że efekty były rewelacyjne postanowiłam działać na własną rękę i spróbować walczyć z wrogiem domowymi sposobami. 
Co zrobiłam? Udałam się do sklepu z naturalnymi kosmetykami i kupiłam morskie błoto, a także do castoramy po zapas folii spożywczej, żebym nie musiała co chwilę biegać do supermarketu :) 
Czy wdzę jakieś efekty? Tak! Czuję, że skóra jest napięta i bardziej jędrna, moje ciało jest nawilżone, a cellulit się zmniejsza. Podkreślę, że 5 razy w tygodniu uczęszczam na siłownię, dbam o swoją dietę, nie jem słodyczy i stosuję peelingi kawowe. Wszystko połączone ze sobą daje mi upragniony efekt. Czy można po tym schudnąć? Bez ruchu na pewno nie, na pewno folia nie zastąpi siłowni i diety, natomiast jako dodatek pielęgnacyjny jestem jak najbardziej na tak :) 

A Wy miałyście styczność z folią? Testowałyście kiedyś na sobie? 

25 komentarzy:

  1. Syl, mam pytanie jak szybko zobaczę efekty, jeśli będę robiła 6 razy w tygodniu Mel B na wszystkie partie ciała + cardio Mel B + Miley Cyrus sexy legs ;) ? Przy zdrowym odżywianiu i do tego jeszcze często bym jeździła rowerem 20 km, i co 2 dni biegała godzinę ;) ? Proszę odpowiedz <3
    PS jesteś najlepsza <3 !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u każdego jest inaczej, możliwe ze za ok 3 tyg zobaczysz pierwsze efekty :) Powodzenia, ale nie przemęczaj się też! :*

      Usuń
    2. Jeśli będziesz się dobrze odżywiać i ćwiczyć to po tygodniu już zobaczysz,że są zmiany.Ja mam np. ładniejszy brzuch,nie jakoś umięśniony ale płaski i z dnia na dzień jest większy zarys.Ale gdy tylko przestaniesz ćwiczyć momentalnie wszystko zniknie.

      Usuń
  2. ja kiedyś jak biegałam to zakładałam folię i muszę przyznać że pomagało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie trzeszczałaś w trakcie biegu? :D

      Usuń
    2. hahahahahahahahahhahahaha :D Ale też słyszałam że jest to skuteczne, w "Poradniku pozytywnego myślenia" główny bohater biegał w worku na śmieci :)

      Usuń
  3. Nigdy tego nie testowałam, może kiedyś wypróbuje

    zapraszam http://nicola-nik-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. a jakie dokladnie to błoto? jak dlugo trzymasz folie i ile razy w tyg? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Według mnie to już zbyt przesadna troska o swój wygląd. Myślę, że zdrowe odżywianie i sport to wystarczająca metoda na piękne, zdrowe ciało. Od ponad miesiąca jestem weganką i to daje znacznie lepsze efekty dla skóry, włosów, paznokci i całego ciała ogółem no i umysłu! Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież Sylwia pisała, że zdrowo się odżywia i ćwiczy, a mimo to cellulit nie znika, więc sięgnęła po coś więcej

      Usuń
  6. Cześć, nominowałam Cię do LBW :)
    Tutaj są pytania: http://anty---materia.blogspot.com/2014/08/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. daaawno temu, za czasów głodówkowych diet, stosowałam. Aktualnie siłownia i zdrowe żywienie daje mi taki efekt, że nie muszę tak kombinować :)

    http://pretty-perfection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie testowałam ale jeśli skutkuje może kiedyś wypróbuję :)))
    zapraszam na nowy post http://kobietazmarzeniami.blogspot.com/ :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. zawsze się śmialam jak moja siostra to stosowała :)

    http://www.kefashionsisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ja nigdy czegoś takiego nie stosowałam, nawet o tym nie słyszałam :D
    Zapraszam do mnie na posta z Wenecji!
    finementesword.blogspot.com
    Odwdzięczę się za każdą obserwację ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy tego nie stosowałam, ale nie mam cellulitu takze chyba nie potrzebuje :) pozdrawiam, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. musze wyprobowac:)
    xx
    ankagrzanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja słyszałam żeby tego nie stosować jak ktoś ma skórę skłonną do naczynek, bo mogą się zacząć pojawiać prze to nowe "pajączki".. Niestety ja właśnie mam taką skórę :(

    OdpowiedzUsuń
  14. 10/15 powtórzeń? ;o po ile minut?

    OdpowiedzUsuń
  15. hmmm musze wypróbować, jak narazie używałam przepisu na peeling od ciebie i rewela : )
    u mnie nowy przepis! anjeely.blogspot.com
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Łaska napisać "owijanie ciała" lub coś podobnego zamiast body wrapping? Przepraszam, ale strasznie mnie irytuje takie wciskanie na siłe angielskich słów czy wyrażeń.

    OdpowiedzUsuń
  17. Łaska napisać "owijanie ciała" lub coś podobnego zamiast body wrapping? Przepraszam, ale strasznie mnie irytuje takie wciskanie na siłe angielskich słów czy wyrażeń.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hiiii ja zaczynam od dzis zobaczymy co to bedzie hhi

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zaczelam sie owijac i 30 min rower po 2 tyg musze powiedziec ze zaczyna byc cos widac. Oprocz tego 5 posilkow co 3 godz i cwiczenia. Od dzis probuje sie owijac z balsamem tylko nigdzie nie moge znalezc info czy koniecznie bezruch pod kocem czy moge np w trakcie jezdzic na rowerze troche mi czasu brak zeby lezec godz w bezruchu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Body wrapping jako sposób na pozbycie sie cellulitu, ujędrnienie ciała jest rewelacyjny :) Natomiast jako sposób na przyspieszenie zrzucenia wagi - nie polecam. Tak jak piszesz - ćwiczenia i dieta to znacznie mądrzejszy pomysł. A body wrapping jeśli chodzi o utratę wagi i obwodów - pozwala na szybkie pozbycie sie zatrzymanej wody w organizmie. I jeśli taką mamy - faktycznie widać efekty. Ale tylko wtedy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń