Galantis- Peanut Butter Jelly



Dzisiaj nie będzie tekstu ale zapraszam do oglądania zdjęć, a ja tymczasem biegnę na pocztę wysłać Wasze paczki :) 

Miłego dnia :)

Ulubione produkty do stylizacji :)



Hi Density- Nawilżający krem który nadaje objętości włosom prostym, a lokom zapewnia piękny kształt i naturalny skręt, Zapobiega puszeniu się, oraz elektryzowaniu włosów. Nadaje połysk, najlepszy do stylizacji włosów suchych, elektryzujących się. 

Vol Spray- Bardzo wygodny w aplikacji spray nadający objętość, ułatwia rozczesywanie a także eliminuje efekt niezdyscyplinowanych włosów.

Dreamfix- Poziomkowy lakier zapewniający natychmiastowe utrwalenie fryzury. Bardzo szybko schnie nie pozostawiając resztek kosmetyku na włosach. Nadaje włosom objętość, połysk i utrzymuje fryzurę na długi czas. Nie skleja włosów, pozostawia naturalny efekt. 

Diamond- Nadaje intensywny połysk i naturalne utrwalenie, jego ultralekka formuła sprawia, że preparat błyskawicznie wysycha i w mgnieniu oka nabłyszcza każdą fryzurę. 

Maya Jane Coles- Everything


Bardzo często zadajecie mi pytania odnośnie mojego stylu, jaki on jest i jak można go nazwać, kiedy tak naprawdę noszę to, w czym czuję się swobodnie :)  Latem zdecydowanie króluje u mnie styl bardziej sportowy,  natomiast jesienią w moich stylizacjach przeważna grunge'owy klimat i to właśnie takie stylizacje widniały u mnie na początku powstawania bloga. Latem jest zbyt gorąco na noszenie topornych butów, ale jesień i zima nadają się do tego idealnie. Uwielbiam wielkie niekobiece buciory, do tego powyciągany sweter i można wychodzić z domu :) Jestem ciekawa jak sposobają Wam zdjęcia i jesienna ja :) 
Piszcie w komentarzach :) 


Spotkanie Rzeszów


Spotkanie w Rzeszowie nie obiło się bez echa, ale nie zamierzam wspominać negatywów i jak zwykle skupiam się na pozytywach :) 
Bardzo miło było Was wszystkich poznać i strasznie dziękuję za tak liczne przybycie :)
Rzeszów bezapelacyjnie pokonał wcześniejsze miasta pod względem ilości osób. 
Jak zawsze daliście mi mnóstwo energii, dużo uśmiechów i życzliwych słów, dużo przytulania i wspaniałych prezentów. 
Mimo małych mankamentów będę Was miło wspominać i jeszcze raz bardzo Wam dziękuję :) 


Duke Dumont- The Giver


Ledwo żyję. Nie pamiętam kiedy byłam taka chora. Od soboty cały czas śpię i nie wychodzę praktycznie z łóżka, nie mam siły nawet przejść do drugiego pokoju, żeby obejrzeć tv. Kręci mi się w głowie i mam gorączkę 39 stopni. Śpię, budzę się na chwilę, wchodzę na internet i znowu śpię. 
Ileż można? Jeden dzień rozumiem, ale cztery? Dodatkowo ledwo mówię i kaszlę tak, że budzę całe osiedle w nocy, aż się dziwię, że nikt z sąsiadów nie zadzwonił na pogotowie, że się duszę bo tak to właściwie wygląda. Kaszlę i kaszlę, jestem po tym zmęczona bardziej niż po 30 min cardio :( 
Dzisiaj zmusiłam się do jakiejkolwiek czynności i postanowiłam obejrzeć serial, tak tak bardzo wymagające, ale nie stać mnie w tym stanie na nic innego, choć z serialem też nie poszło zbyt dobrze. Jeden odcinek co za wyczyn i znowu poszłam spać.. Szkoda, że nie można wyspać się na zapas, byłabym w mega formie na cały miesiąc :) 
Dobra! Koniec użalania się. 
Na początku stadium mojej choroby z Martą przeznaczyłyśmy cały dzień na zdjęcia, dlatego też mogłam wykonać kilka stylizacji, by w końcu być systematyczną. 
Strasznie się z tego powodu cieszę, ponieważ teraz z przyczyn zdrowotnych posta nie byłoby chyba całe wieki. 

PS Bardzo Wam dziękuję za polecenie odmóżdżającego serialu The Carrie Diaries, właśnie o coś takiego mi chodziło.
Wy to jesteście :) Zawsze pomocni, zawsze obecni, zawsze do usług :) 
Dziękuję Wam! 
Za to i za tamto, za wszystko :) 
Za hejty też, bo przynajmniej się uodporniłam.

Buziaki

Akcja instagram #pakadlazwierzaka :)


Kochani wielokrotnie udawadnialiście mi, że mnóstwo rzeczy możemy razem :) Mamy wspólne pasje, zainteresowania i często podobne podejście do życia. Wiem, że jesteście wrażliwi i macie dobre serduszko dlatego zachęcam Was to wzięcia udziału we wspólnej akcji, która nie tylko pomoże psiakom, także pokaże nam, że w grupie Gaczorków jest siła :) 
A jest ogromna :) 

Adidas Originals



W końcu mogłam wskoczyć w krótkie spodenki :) 
Na co dzień w pracy muszę być w długich ciemnych spodniach, a jako że do salonu mam dosłownie 5 minut na nogach nie chce mi się nigdy przebierać i od razu z domu wychodzę jak kobieta w czerni :) 
Na szczęście przed godziną 9 nie ma jeszcze takich upałów więc jakoś wytrzymuję. 
Pracowałam teraz non stop więc nie miałam chwili by nacieszyć się letnimi ciuszkami, no oczywiście poza wyjazdem do Grecji :) 
Gorąco jest niemiłosiernie, w domu mam saunę i nie da się funkcjonować, ale i tak lepsze upały od zimy, bo tej to już nie znoszę okropnie :) 
Także nie narzekajmy tylko łapmy promyki słońca, bo pewnie niewiele ich już zostało :) 

Dzisiaj widzimy się na snapchacie :) 
Snapchat- gaczorek